Daily archives "3 września 2022"

13 Articles

Alice (opowiadanie)/Krzysztof Mąkosa

Opowiadanie zatytułowane Alice jest fikcją literacką. Wszelkie nazwiska, postacie, miejsca i wydarzenia są wytworem wyobraźni autora lub zostały wykorzystane w celach artystycznych. Jakiekolwiek podobieństwo do rzeczywistych zdarzeń, miejsc czy osób, żyjących lub zmarłych, jest całkowicie przypadkowe.

 

Gosi

 

 

Alice

 

1

Wydarzyło się to nagle, jak wypadek, jesienią 1994 roku.

Alice, młoda nieznajoma kobieta, zostawiła mu krótką wiadomość na sekretarce. Jest wielbicielką polskiego poety Roberta Lipkowicza. Studiuje filologię rosyjską na (niezrozumiałe) w Kalifornii. Dostała jego numer od pani Bonté, spadkobierczyni praw autorskich Lipkowicza. Zadzwoni innym razem.

Niedługo potem dowiedział się o niej więcej. Read More →

Chciwość, reż. J.C. Chandor

Gdy ucichnie muzyka…

Pierwsze sceny Chciwości w reżyserii J. C. Chandora, choć mogą przyprawić o dreszcze, są tylko wstępem do koszmaru.

Wyobraźmy sobie tętniące pracą biuro na Wall Street. Kamera śledzi dwie kobiety o zaciętych twarzach, gdy idą korytarzem. Kobiety mają do wykonania szczególne zadanie. Wielu pracowników potężnej instytucji finansowej – osiemdziesiąt procent działu handlowego – straci wkrótce pracę. Góra zarządziła czystkę na dole łańcucha pokarmowego i nieco wyżej.

Seth i Peter, młodzi analitycy z Działu Zarządzania Ryzykiem, widzą pluton egzekucyjny i wpadają w panikę. Gdyby mogli, schowaliby się w jakąś dziurę. Jeden z ich szefów mówi: Uspokójcie się i wracajcie do pracy. Wydaje się, że to rozsądna rada. Ich sytuacja, w najlepszym wypadku niepewna, zależy od tysiąca rzeczy, na które oni nie mają wpływu. Po co panikować? Jak się okazuje, Seth i Peter zostają oszczędzeni, przynajmniej na razie. Read More →

Przypis, reż. Joseph Cedar

Pogoń za wiatrem

Niektórzy wierzą, że życiem rządzi przeznaczenie, które zakłada z góry ustalony porządek rzeczy. Inni mówią, że przeznaczenie to tylko czysty przypadek, sugerując, że żyjemy w kosmicznym chaosie.

Przeznaczenie czy przypadek?

Nikt nie wie i nikt się nigdy nie dowie. Ale nie szkodzi. Liczy się to, że skutki jednego czy drugiego są czasem absurdalne.

Tak absurdalne, że nie pozostaje nic innego, jak tylko patrzeć i boki zrywać. Read More →

Koneser, reż. Giuseppe Tornatore

Nic nie jest takie, jakim się wydaje

Jak wiele świetnych filmów, Koneser (2013), thriller psychologiczny w reżyserii Giuseppe Tornatorego, jest wariacją na ograny temat.

On jest bogaty, spełniony zawodowo, obyty w świecie i, jak wskazuje jego nazwisko (Oldman), najlepsze lata ma już za sobą. Jest wybitnym znawcą sztuki i umie odróżnić falsyfikat od autentyku, bo, jak mówi, fałszerz nie może się oprzeć pokusie, by dodać coś od siebie – bezwiedne pociągnięcie pędzlem czy nieistotny szczegół: i to właśnie go zdradza. Krótko mówiąc, w każdym falsyfikacie kryje się zawsze coś autentycznego.

Jeśli nie mogą go oszukać najwięksi fałszerze, to kto tego dokona?

Ona z kolei jest tajemnicza, krucha, ponętna i tak młoda, że mogłaby być jego córką.

Kiedy już jest po wszystkim, on zmienia się nie do poznania. Read More →

O północy w Paryżu, reż. Woody Allen

Sztuka ukrywania sztuki

Pewnie już wiecie, że dzieło sztuki, żeby mogło być uznane za wielkie przez krytyków i ludzi uniwersytetu (co np. w USA na jedno wychodzi), musi być oderwane od życia, zawiłe, mało zachęcające i zwyczajnie nudne. Nie macie czasem upiornego wrażenia, że celem sztuki współczesnej jest ukaranie nas za niepopełnione grzechy? Weźmy te wszystkie „niezwykłe”, „zachwycające” i „porywające” książki, na które marnujemy czas i pieniądze. A współczesna muzyka poważna – czy nie sprawia, że wolimy wyżywać się w muzyce mniej poważnej, albo wałkujemy bez końca utwory dawnych mistrzów? Współczesne malarstwo? Wolne żarty. Read More →

Nosferatu wampir, reż. Werner Herzog

Najdotkliwszy ból

Werner Herzog wychował się w Alpach Bawarskich, w domu bez bieżącej wody, ubikacji i telefonu. W młodości zapragnął robić filmy, ukradł więc kamerę w monachijskiej szkole filmowej, twierdząc, że posiada do niej, jako narzędzia pracy, coś w rodzaju naturalnego prawa. Jako dojrzały już twórca dał słowo, że zje własny but, jeżeli jego kolega ukończy swój film. Read More →

Symfonie L. van Beethovena, Minnesota SO/Osmo Vänskä

Bardzo współczesne i dla współczesności?

Mój kot Gustaw („Guś”), gdy widzi „karmę uzupełniającą dla kotów”, albo lekarstwo przemieszane z kawałkami apetycznego jedzenia, wpatruje się i długo wącha, a potem z obrzydzeniem drapie podłogę i odchodzi dumnym krokiem. Ja też tak reaguję (albo mniej więcej tak) na widok reklam, opłaconych recenzji i innych chwytów marketingowych. Read More →

Król komedii, reż. Martin Scorsese

Śmiejesz się ze mnie?

Król komedii (1983) jest jednym z najmniej popularnych filmów Martina Scorsese’ego.

I prawdę mówiąc, nie bez powodu. Nie jest przecież tak efektowny jak Ulice Nędzy. Tak przejmujący jak Wściekły byk. Tak szokujący jak Taksówkarz. Ani tak brutalny jak Chłopcy z ferajny.

W dodatku jego fabuła jest banalna i właściwie niedorzeczna. Read More →